sororis.flog.pl
... życie moje ... chwile ...
Dedykacja dla marianna-p: Taka moja odpowiedź... i podziękowanie ;-)
23.02.2012, 17:09:33
Aparat: Panasonic - EXIF↓
Model: DMC-G2
Przysłona: f/1.0
Ogniskowa: 0.0mm
Naświetlanie: 1/1300s
ISO: 100
Włącz muzykę/film
Nadzieja bywa, jeżeli ktoś wierzy,
że ziemia nie jest snem, lecz żywym ciałem,
I że wzrok, dotyk ani słuch nie kłamie.
A wszystkie rzeczy, które tutaj znałem,
Są niby ogród, kiedy stoisz w bramie.
Wejść tam nie można. Ale jest na pewno.
Gdybyśmy lepiej i mądrzej patrzyli,
Jeszcze kwiat nowy i gwiazdę niejedną
W ogrodzie świata byśmy zobaczyli.
Niektórzy mówią, że nas oko łudzi
I że nic nie ma, tylko się wydaje,
Ale ci właśnie nie mają nadziei.
Myślą, że kiedy człowiek się odwróci,
Cały świat za nim zaraz być przestaje,
Jakby porwały go ręce złodziei.
CZESŁAW MIŁOSZ
Marianko nie przez przypadek tu ten wiersz i ta muzyka.
Myślę, że nadzieja to sposób patrzenia i sposób widzenia siebie i świata.
Nie czekaj, aż pojawi się "skądś",albo od ludzi.
Owszem ludzie mogą nam przynieśc iskierki nadziei,
ale tylko dlatego, że będąc obok nas lub z nami zmieniają nasz sposob widzenia wszystkiego.
Ale tak naprawdę nadzieja zaczyna się w nas.I tylko my sami mozemy zmienic coś w sobie.
I dlaczgo niby jutro? Albo kiedyś? Jutra może nie być.
Ważne co zrobimy dziś i jak dziś spojrzymy na siebie i świat.
Tym wpisem chciałabym Ci życzyć żebyś odnalazla w Sobie Swoją nadzieję -
tylko "uwierz za dwóch" i spojrzyj "lepiej i mądrzej" 
Jednocześnie chcę Ci też podziękować
za możliwość obcowania z Tobą i za nasze "rozmowy".
Pozdrawiam serdecznie 
Komentarze
+ dodaj
sunshinereggae
3 miesiące temu
bardzo mi się podoba, cudo :)
sunshinereggae: bardzo mi się podoba, cudo :)
darkobo
3 miesiące temu
Może nie wypada się wtrącać pod tak przepiękną dedykacją, zarówno w warstwie wizualnej, jak i słownej, ale chciałem to napisać. :)
darkobo: Może nie wypada się wtrącać pod tak przepiękną dedykacją, zarówno w warstwie wizualnej, jak i słownej, ale chciałem to napisać. :)
sororis
3 miesiące temu
Darku ( chyba tak masz na imię? ;-) ) dziekuję Ci pieknie za komentarz... i nie odbieram go jako wtrącanie się ;-) wręcz przeciwnie... i nawet gdybyś o nadziei dodał cos od siebie, nawet odmienne zdanie... tez było by miło ;-) bo... i ja i Marianka jesteśmy otwartymi na innych osobami ;-)
Pozdrawiam serdecznie ;-)
Ps. dzis przed południem napisałam do Ciebie "list" dwa wpisy wcześniej ;-) czytałes ?
sororis:
Darku ( chyba tak masz na imię? ;-) ) dziekuję Ci pieknie za komentarz... i nie odbieram go jako wtrącanie się ;-) wręcz przeciwnie... i nawet gdybyś o nadziei dodał cos od siebie, nawet odmienne zdanie... tez było by miło ;-) bo... i ja i Marianka jesteśmy otwartymi na innych osobami ;-)
Pozdrawiam serdecznie ;-)
Ps. dzis przed południem napisałam do Ciebie "list" dwa wpisy wcześniej ;-) czytałes ?
Gość: szaro-bury
3 miesiące temu
Mądre slowa, wiersz, jeden z mych ulubionych, a stokrotki (bo to chyba stokrotki? ) kojarzą się z wiosną, nowymi nadziejami, z nowym początkiem. Wpis przemawia, subtelnie i Lagodnie, aczkolwiek stanowczo:)
Gość: Mądre slowa, wiersz, jeden z mych ulubionych, a stokrotki (bo to chyba stokrotki? ) kojarzą się z wiosną, nowymi nadziejami, z nowym początkiem. Wpis przemawia, subtelnie i Lagodnie, aczkolwiek stanowczo:)
sororis
3 miesiące temu
Hi hi... to nie stokrotki... nie wiem jak fachowo nazywaja sie te kwiaty, ale moja babcia mówiła na nie "panienki" ;-)
piekne masz skojarzenie ;-) bo mi nadzieja kojarzy sie tez z wiosna... tą w sercu - z wiosną w sensie nowego początku ;-) cieszę sie że przemawia ;-) dziekuję i tu za tyle słów ;-)
sororis:
Hi hi... to nie stokrotki... nie wiem jak fachowo nazywaja sie te kwiaty, ale moja babcia mówiła na nie "panienki" ;-)
piekne masz skojarzenie ;-) bo mi nadzieja kojarzy sie tez z wiosna... tą w sercu - z wiosną w sensie nowego początku ;-) cieszę sie że przemawia ;-) dziekuję i tu za tyle słów ;-)
Gość: szaro-bury
3 miesiące temu
To nie znam się na tych "panienkach";) ale wyglądają prawie, jak stokrotki. :)
Gość: To nie znam się na tych "panienkach";) ale wyglądają prawie, jak stokrotki. :)
Gość
3 miesiące temu
kwiatki o nazwie 'onętek'
lub bardziej "warszawianki'...
Gość:
kwiatki o nazwie 'onętek'
lub bardziej "warszawianki'...
sororis
3 miesiące temu
no nie da sie ukryć że podobne do stokrotek ;-)
sororis: no nie da sie ukryć że podobne do stokrotek ;-)
Gość
3 miesiące temu
hmmm..raczej nie...ale...wedle uznania i odczuć...:)) pozdrawiam:)
Gość: hmmm..raczej nie...ale...wedle uznania i odczuć...:)) pozdrawiam:)
sororis
3 miesiące temu
o proszę... mamy i nazwę... dziekuje pięknie "Oczko" ;-)
no i wychodzi na to że "panienki" czy "warszawianki" to już regionalne przydomki ;-)
sororis:
o proszę... mamy i nazwę... dziekuje pięknie "Oczko" ;-)
no i wychodzi na to że "panienki" czy "warszawianki" to już regionalne przydomki ;-)
sororis
3 miesiące temu
oj... poplatały sie odpowiedzi troszke ;-) podobne sa wedłóg mnie, ale "Onętki"to takie "mega-wydanie" stokrotek ;-)
sororis: oj... poplatały sie odpowiedzi troszke ;-) podobne sa wedłóg mnie, ale "Onętki"to takie "mega-wydanie" stokrotek ;-)
Gość: szaro-bury
3 miesiące temu
Podoba mi się "mega-wydanie";)
Gość: Podoba mi się "mega-wydanie";)
sororis
3 miesiące temu
ha ha ha... Duszku... naprawde tak jest ;-) z 10 stokrotek sie zmieści w jednej "panience" ;-) (jej jak to zabrzmiało he he ;-)
sororis: ha ha ha... Duszku... naprawde tak jest ;-) z 10 stokrotek sie zmieści w jednej "panience" ;-) (jej jak to zabrzmiało he he ;-)
Gość: szaro-bury
3 miesiące temu
I tak najbardziej lubię fiołki, pachną, jak owocowe dropsy:) Przybywam z zachodniej części naszego kraju:) zabrzmialo stosownie do słowa mega;)
Gość: I tak najbardziej lubię fiołki, pachną, jak owocowe dropsy:) Przybywam z zachodniej części naszego kraju:) zabrzmialo stosownie do słowa mega;)
sororis
3 miesiące temu
o tak ;-) stosownie ;-) ale... zachodnia cześc kraju to sporo kilometrów kwadratowych ;-( moze sie okreslisz dokładniej ;-)
fiołki... hmmm...kurczę...az sie zająkałam.... bo to moje ulubione kwiaty... ale... nigdy nie kojarzyłam tak ich zapachu ;-)
sororis:
o tak ;-) stosownie ;-) ale... zachodnia cześc kraju to sporo kilometrów kwadratowych ;-( moze sie okreslisz dokładniej ;-)
fiołki... hmmm...kurczę...az sie zająkałam.... bo to moje ulubione kwiaty... ale... nigdy nie kojarzyłam tak ich zapachu ;-)
marianna-p
3 miesiące temu
Aga:) pozwolę sobie tak:) bardzo Ci dziękuję za ta niezwykłą dedykację, słowa, obraz i dźwięki:)) bardzo tu dużo tresci i myśli się wyłania, będe musiała sobie na spokojnie do nich dotrzeć:) bo teraz jestem zaskoczona -b. mile tym prezentem i nieco pospieszna z rana do zajęć. Ale wróce tu sobie -na teraz, szybko- tak rozumiem (choc często zapominam), ze wszystko zaczyna się w nas samych, ale akurat ostatnio, jakoś mi brakowało trochę wszystkiego co powinno ode mnie pochodzić, gdzieś się pochowało...dziś jest już inaczej, nie wiem skąd ta huśtawka, dziś jest zupełnie dobrze, ale te dwa dni temu czułam, jakbym coś straciła-i stąd tamten wpis. dziękuję bardzo za wszystko czym się ze mną dzielisz:) pozdrawiam serdecznie:)
marianna-p: Aga:) pozwolę sobie tak:) bardzo Ci dziękuję za ta niezwykłą dedykację, słowa, obraz i dźwięki:)) bardzo tu dużo tresci i myśli się wyłania, będe musiała sobie na spokojnie do nich dotrzeć:) bo teraz jestem zaskoczona -b. mile tym prezentem i nieco pospieszna z rana do zajęć. Ale wróce tu sobie -na teraz, szybko- tak rozumiem (choc często zapominam), ze wszystko zaczyna się w nas samych, ale akurat ostatnio, jakoś mi brakowało trochę wszystkiego co powinno ode mnie pochodzić, gdzieś się pochowało...dziś jest już inaczej, nie wiem skąd ta huśtawka, dziś jest zupełnie dobrze, ale te dwa dni temu czułam, jakbym coś straciła-i stąd tamten wpis. dziękuję bardzo za wszystko czym się ze mną dzielisz:) pozdrawiam serdecznie:)
sororis
3 miesiące temu
Marianko... niezmiernie się ciesze że dziś już jest inaczej ;-) naprawdę bardzo się cieszę ;-) i ta wiadomość mi wystarczy ;-) a Ty sobie wrócisz... kiedyś... jeśli będziesz potrzebowała znów odnaleźć Swoja nadzieję... ale lepiej żebyś nie musiała wracać ;-)
Huśtawki bardzo dobrze znam ;-) i nie ma w nich nic złego myślę sobie... gdyby szczęście czy optymizm były stanem permanentnym pewnie było by to nudne ;-)
A huśtawki... są dwa podstawowe rodzaje tzw.koniki i huśtawki jednoosobowe, ale montowane zazwyczaj w parze na placach zabaw ( nie wiedzieć czemu he he) Myślę że najgorzej jest wsiąść na konika, ugrzęznąć na dole i patrzeć na drugi koniec "szali" i czekać na cud aż ktoś tam wsiądzie i uniesie nas w górę. Można dojść/usiąść bliżej środka( tego w sobie też) i rozbuja się taki konik.Ale najlepiej według mnie wsiąść na huśtawkę pojedynczą i żyć ! ;-) że ta z boku może będzie czasem pusta? nic to... kiedyś się ktoś dosiądzie... kiedyś nawet może znajdzie z naszą wspólny rytm.... najważniejsze by nasza nie stała w miejscu ;-)
Już kończę te opowieści dziwnej treści ;-) jeszcze tylko utwór o huśtawkach który zawsze mnie przenosi na lepsze tory myślenia ;-) http://mslucy.wrzuta.pl/audio/7p84cYEwGP8/jacek_kleyff_-_hustawki mimo że Jacek śpiewa o łudzeniu się nadzieją... ale patrząc na nadzieje jako na sposób patrzenia/widzenia cały tekst nabiera innego sensu ;-) posłuchaj jak znajdziesz chwilkę ;-)
Pozdrawiam serdecznie Marianko ;-)
sororis:
Marianko... niezmiernie się ciesze że dziś już jest inaczej ;-) naprawdę bardzo się cieszę ;-) i ta wiadomość mi wystarczy ;-) a Ty sobie wrócisz... kiedyś... jeśli będziesz potrzebowała znów odnaleźć Swoja nadzieję... ale lepiej żebyś nie musiała wracać ;-)
Huśtawki bardzo dobrze znam ;-) i nie ma w nich nic złego myślę sobie... gdyby szczęście czy optymizm były stanem permanentnym pewnie było by to nudne ;-)
A huśtawki... są dwa podstawowe rodzaje tzw.koniki i huśtawki jednoosobowe, ale montowane zazwyczaj w parze na placach zabaw ( nie wiedzieć czemu he he) Myślę że najgorzej jest wsiąść na konika, ugrzęznąć na dole i patrzeć na drugi koniec "szali" i czekać na cud aż ktoś tam wsiądzie i uniesie nas w górę. Można dojść/usiąść bliżej środka( tego w sobie też) i rozbuja się taki konik.Ale najlepiej według mnie wsiąść na huśtawkę pojedynczą i żyć ! ;-) że ta z boku może będzie czasem pusta? nic to... kiedyś się ktoś dosiądzie... kiedyś nawet może znajdzie z naszą wspólny rytm.... najważniejsze by nasza nie stała w miejscu ;-)
Już kończę te opowieści dziwnej treści ;-) jeszcze tylko utwór o huśtawkach który zawsze mnie przenosi na lepsze tory myślenia ;-) http://mslucy.wrzuta.pl/audio/7p84cYEwGP8/jacek_kleyff_-_hustawki mimo że Jacek śpiewa o łudzeniu się nadzieją... ale patrząc na nadzieje jako na sposób patrzenia/widzenia cały tekst nabiera innego sensu ;-) posłuchaj jak znajdziesz chwilkę ;-)
Pozdrawiam serdecznie Marianko ;-)
Dodaj komentarz
Poleć to zdjęcie znajomym

Podaj swój adres e-mail
Podaj adresy e-mail znajomych
Napisz wiadomość
Przepisz kod z obrazka:



baska
3 miesiące temu
ślicznie
baska: ślicznie